Do Iny i Kingi właśnie dotarły prezenty. Mogę więc wreszcie pochwalić się czym je obdarowałam. Zabawę ogłaszałam już dawno i trochę dziewczyny się naczekały ale najważniejsze jest to, że wywiązałam się z zadania. Żeby już nie przedłużać mała prezentacja a w nastrój niech wprowadzą was te oto kolory :)
A tak wyglądało ekspresowe pakowanie. Czyli wykorzystanie tego co akurat jest w domu, bo już obiecałam sobie, że nie wyślę niczego nie zapakowanego co się niestety zdarzało wcześniej. A to wszystko przez pośpiech.
Papierowa torba z Ikea okazuje się w takich sytuacjach niezastąpiona, ot przypadkowy recycling :)
Teraz mam dwie wiadomości. Jedną dobrą drugą złą.
1. Obie dziewczyny tworzą fantastyczne rzeczy i już dziś ogłosiły zabawę u siebie. Warto do nich zajrzeć.
2. Zła. U Kingi już znaleźli się chętni do zabawy.
Pozdrawiam.
Aga





