Witajcie!
Na wstępie pragnę pięknie Wam podziękować za odwiedziny i pozostawione komentarze pod moimi postami. Witam też tradycyjnie nowych obserwatorów na moim blogu. W miarę możliwości postaram się wpadać
do Was
wszystkich z rewizytą :)
Dzisiejszy dzień nie ma nic wspólnego z włoskim słońcem - jest szaro, buro i ponuro. Dlatego na poprawę humoru mam do pokazania kilka ceramicznych cudeniek jakie otrzymałam od Moniki (w ramach wymianki o której już pisałam tutaj ). Zlitowała się nade mną i wysłała mi swoje zdjęcia :)
Szkoda tylko, że póki co nie mogę się tymi skarbami cieszyć na co dzień.
A oto te cudeńka!!
Wszystkie zdjęcia są autorstwa Moniki.
Moniczko jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za te cudeńka!!!
W ramach poprawiania humoru w ten ponury dzień mam coś jeszcze, taki as w rękawie. No dobra, nie as w rękawie a krokusy w doniczce :) Specjalnie dla Was pierwsze oznaki wiosny wprost z naszego balkonu.
Jest to jednocześnie dowód na to, że zimy u nas nie było w tym roku (a przynajmniej na drugie piętro nie dotarła :) )
Bidulki cyklameny, nieco wymęczone niższymi temperaturami i deszczami ale ciągle kwitnące :)
No i za to można kochać Włochy, bo kwiaty i zioła na balkonie mam cały rok !!!
Pozdrawiam jak nigdy z mrocznej włoskiej krainy.
Aga