Dzisiaj znowu będę się chwalić moim nowym nabytkiem zakupionym u Olgi z bloga Szarobure i pstrokate. Olga to potrafi piękności zamalować... Dla mnie wymalowała piękny koper na fartuszku i ściereczce. Fartuch został już przetestowany i od razu zrobił wrażenie na gościach :)
Koper włoski to moje tegoroczne odkrycie jeśli chodzi o poznawanie nowych warzyw. Jak wiadomo Italia to istna warzywna kopalnia skarbów więc co jakiś czas na naszym stole goszczą nowości. Często chodzę i przyglądam się ale kompletnie nie wiem co z danym warzywem zrobić. Tak też było z koprem włoskiem. Zapiekanka z koprem teraz już często gości na naszym stole i wpisała się na stałe do menu.
Jeśli macie ochotę na takie wspaniałości to koniecznie zaglądnijcie na bloga Olgi u której trawa właśnie CANDY!!!!!
Serdecznie Pozdrawiam i dziękuję, że do mnie zaglądacie i zostawiacie tak wspaniałe komentarze!!!
Aga
