Obserwatorzy

piątek, 27 września 2013

Żegnaj lato na rok.

Jak wszyscy pewnie zdążyli już poczuć w kościach - idzie jesień. Wieczory coraz krótsze, zimno, czasem ciemno i pada. Jeszcze trochę i na rozgrzewkę trzeba będzie serwować sobie grzane wino albo piwo...
Póki jednak poranne przymrozki nie szczypią w nos to do rozgrzewki powinny wystarczyć wspomnienia z ostatniego lata. Przywołajcie tylko w pamięci te spotkania przy grillu do późnej nocy, wylegiwanie na plaży w pełnym słońcu... ech...
A skoro już o plaży mowa to słońce dość długo pieści mieszkańców Italii... no i przy okazji wszystkich, którzy się znajdą w okolicy :)
Postanowiliśmy i my wykorzystać te ostatnie dni ciepła na podgrzanie letnich, wakacyjnych wspomnień. Dobrze podgrzane starczą na dłużej w zimie :) Tak więc zakończyliśmy sezon plażowy, co widać na zdjęciach poniżej. Na plażach już nie ma tłumów a większość gości to emeryci z różnych krajów spokojnie przechadzający się nadmorskimi deptakami. O nieuchronnym końcu sezonu przypominają również cenniki przy płatnych plażach gdzie jedna promocja pogania drugą....
Dzisiaj słońce schowało się za chmury i zapowiada się deszczowy weekend. Idzie jesień jakoś wyjątkowo szybko w tym roku nawet, w Italii.















Kapelusz musi poczekać do wiosny!
Udanego weekendu. 

21 komentarzy:

  1. Cieplutko się zrobiło na duszy, patrząc na takie zdjecia. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za wspaniałe słoneczko - kissss

    OdpowiedzUsuń
  3. Trochę się ogrzałam u Ciebie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. I tak masz cieplej jak my , a jesień mamy deszczową ,ale piękną pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  5. cudowne widoki :)))

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. O, jakie piękne widoki! A te czerwone parasole są cudnym akcentem na tle wszędobylskiej niebieskości!
    Obie zabrałysmy się za podgrzewanie (albo odgrzewanie) ;)) wakacyjnych wspomnień!
    Pozdrawiam wakacyjnie ;)
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  7. To prawda, po lecie zostały już tylko zdjęcia...a wino grzane już piłam , bo w Polsce bardzo zimno jak na końcówkę września :) Pozdrawiam i życzę ciepłego weekendu. Ina

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękne widoki i zdjęcia! U Was lato jednak chyba nieco dłuższe, a przynajmniej jesień przyjemniejsza. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. To prawda, ze lonce dopieszcza Italie wyjatkowo;))Ale my tez nie narzekamy:))Serdecznosci,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  10. Powiem jedno: szczęściara! U nas od miesiaca zimno...byle do wiosny:)))

    OdpowiedzUsuń
  11. piękne miejsca, piękne zdjęcia! pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  12. ale sie rozmarzylam eh...

    OdpowiedzUsuń
  13. alez cudowne pożegnanie lata

    OdpowiedzUsuń
  14. Piekne zdjęcia:))

    Takie obręcze można nabyć w pasmanteriach lub hurtowniach pasmanteryjnych. Nie jest to jednak takie proste bo nie sa zbyt popularne. Mi załatwiła znajoma w cenie ok 5 zł za sztuke.

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowne pożegnanie lata.
    Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny Zosia.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bloger płatał mi figle , bo nie mogłam dostać się do tego posta - ale w końcu się udało :)
    Zdjęcia super - zwłaszcza to drugie ujęcie z poziomu kapelusza .
    Pozdrawiam Marta.

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziękuję za odwiedziny u mnie , dopiero teraz pojawiam się bo przez parę dni nie zaglądałam na blog.Bardzo mi się tu u Ciebie podoba i również wpisuję się do obserwujących. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  18. Pozostały nam tylko letnie wspomnienia...

    OdpowiedzUsuń